Zacznijmy od małego paradoksu. Ludzki mózg stanowi zaledwie 2% masy całego ciała, natomiast do ,,życia’’ potrzebuje 20% energii dostarczanej podczas doby w postaci kalorii. To nie wszystko. Należy jeszcze w tym wszystkim znaleźć złoty środek, bowiem zarówno głodny jak i przejedzony odmawia efektywnej współpracy.

Czego zatem dostarczać temu żarłokowi by sprawnie funkcjonował jak najdłużej i to na najwyższych obrotach…?

Witaminy, a zwłaszcza te z grupy B T

o grupa witamin, których organizm sam nie produkuje zatem musimy je dostarczyć w jedzeniu. Na szczęście znajdują się one właściwie w każdym rodzaju pożywienia, czy to roślinnego, czy zwierzęcego. Witaminę B1 znajdziemy w podrobach, pestkach dyni i słonecznika, sezamie, orzechach brazylijskich, fasoli czy ryżu brązowym; B2 w produktach pochodzenia mlecznego, jajach i drobiu; witaminy PP, czyli B3 należy szukać również w podrobach, drobiu, ryżu, ziemniakach, czy ziarnach roślin strączkowych. Często sięgajmy także po owoce suszone i pieczywo pełnoziarniste, świetne źródło witaminy B5. Witaminy z grupy B mają to do siebie, że występują najczęściej razem, jako kompleks. Produkty obfitujące właśnie w takie zestawienie to:  kasza jęczmienna i gryczana, podroby, mięso, prawdziwy ciemny chleb, migdały, orzechy, jaja, kalafior, kapusta, cebula, czosnek, brukselka, brokuły, szpinak, fasola, groch. 

Kwasy omega 3.

Gdzie je znajdziesz? W olejach. Okazuje się, że najwięcej jest go w najpopularniejszym wśród polskich konsumentów oleju rzepakowym. Zawiera on aż 10% sumy kwasów tłuszczowych. Jednym procentem ustępuje mu olej sojowy. Tak bardzo propagowana oliwa z oliwek zawiera zaledwie 1 %, na kolejnych pozycjach znajdziemy olej z pestek winogron i olej słonecznikowy.

Kwasy jednonienasycone

To przede wszystkim ryby morskie, i to te tłuste. W rankingu przoduje łosoś atlantycki, sardela, sardynki, śledź, makrela, pstrąg tęczowy, miecznik, czy tuńczyk. Warto o tym pamiętać i sięgać po te ryby, jak najczęściej, nie tylko przy okazji piątków, czy Wigilii.

Miko i makro-elementy

Produkty usprawniające umysł to  - orzechy włoskie, owies, lukrecja, bazylia, szałwia, rumianek, cytryna, ogórek, kapusta, kiełki świeże, algi, szparagi, mleko kozie, jabłka, pomarańcze, pigwy i woda różana (wpływają uspokajająco na umysł człowieka i wzmacniają go).

Ciemne winogrona - poprawiają pamięć i zdolność koncentracji (zwiększają w mózgu produkcję dopaminy).

Czarne jagody - usprawniają mikrokrążenie krwi w mózgu, stymulują produkcję jego komórek.

Rodzynki - dostarczają boru, pierwiastka stymulującego pamięć i ważnego dla mózgu magnezu.

Szpinak - jest bogaty w kwas foliowy, jak również witaminę A i C. Jest dobrym źródłem ryboflawiny, witamin B6, wapna, żelaza oraz magnezu. Jedzenie szpinaku wzmacnia układ odpornościowy oraz pomaga w utrzymaniu zdrowia włosów i skóry.

Borówki - pozytywnie wpływają na pamięć krótkotrwałą oraz są bogate w witaminę C i błonnik.

Migdały - są doskonałym źródłem składników odżywczych takich jak: błonnik, ryboflawina, magnez, żelazo oraz wapń. Migdały zawierają o wiele więcej wapna, niż każdy inny orzech. Dodatkowo mają dobry wpływ na zdrowie serca i układu krążenia.

Za co jeszcze będzie wdzięczny nam nasz mózg oferując w zamian sprawne działanie? Pamiętajmy o zjedzeniu pełnowartościowego śniadania, zawierającego witaminy z grupy B, kwasy jednonienasycone czy też omega 3. Dostarczmy mu także węglowodanów złożonych, które uwalniane stopniowo pozwolą dozować odpowiednią ilość energii, by nasz mózg nie był za bardzo leniwy. Nie pozwólmy również, aby pozostawał on głodny. Rozłóżmy zatem nasze pożywienie na 5 posiłków, zjadanych w równych odstępach czasu w ciągu dnia. Jeśli do tego wszystkiego dostarczymy mu jeszcze dużej dawki ruchu, zwłaszcza na świeżym powietrzu to efekt będzie spektakularny, i codziennie będziemy mogli zdobywać nasz mały Mont Everest intelektualny.