SUROWA REWOLUCJA

Nie ulega wątpliwości, że świeże warzywa czy owoce to skarbnica witamin, wartości odżywczych oraz najważniejszy element zdrowej, zrównoważonej diety. Dieta „Raw”, nazywana również witarianizmem opiera się na spożywaniu surowej żywności do której zaliczamy: owoce, warzywa, kiełki, orzechy, ziarna, wodorosty oraz naturalne tłuszcze. Zwolennicy tej diety podkreślają, że surowa żywność jest zdrowa, ponieważ nie jest rafinowana, przetwarzana chemicznie ani podgrzewana do temperatury powyżej 48 °C, dzięki czemu bogata jest w składniki odżywcze. Zjadanie pokarmów w ich naturalnym stanie, pozwala dostarczyć do naszego organizmu wszystkie minerały, witaminy, składniki odżywcze oraz enzymy, którymi obdarowała nas natura. Obróbki kulinarne (gotowanie, pieczenie itp.) powodują utratę aż do 70% tych cennych składników. Korzyści płynące ze stosowania tej diety to między innymi: wzrost energii, poprawa samopoczucia, utrata wagi, poprawa wyglądu cery, lepsze trawienie, mniejsza zapadalność na choroby typu cukrzyca, nadwaga, choroby sercowo-naczyciowe czy nawet nowotwory.

Zasady surowej kuchni:

o    Niektórzy witarianie spożywają produkty pochodzenia zwierzęcego (np.: surowy nabiał, mięso, jajka, miód, sushi, pyłek pszczeli)

o    Większość witarian to weganie (nie spożywają oni żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego). Niektórzy decydują się na spożywanie produktów pszczelich.

o    Mrożenie owoców jest dozwolone, pomimo około 30% utraty składników odżywczych.

o    Warzywa blanszowane czy ugotowane przed zamrożeniem nie są dozwolone w surowej diecie.

o    Produkty puszkowane lub pasteryzowane nie są żywnością surową. Większość z nich została wcześniej poddana obróbce cieplnej (około 116°C) i zalega na półkach sklepowych przed długi okres. Większość puszek posiada wewnątrz warstwę plastiku, która (dzięki obecności biosfenolu A) odpowiedzialna jest za zaburzenie funkcjonowania układu hormonalnego, niepłodność, może również prowadzić do cukrzycy oraz nowotworów. Proces pasteryzacji ma na celu niszczenie wszystkich szkodliwych bakterii. Niestety, równocześnie zniszczone zostają też enzymy oraz niektóre wartości odżywcze.

 

Nikogo nie zaskoczy fakt, że spożywamy coraz większe pokłady przetworzonej żywności. Chyba jeszcze nigdy w historii ludzkości nie zjadaliśmy ich aż tyle. Bardzo łatwo możemy zaobserwować uginające się półki sklepowe od ciężaru praktycznie pozbawionych wartości odżywczych oraz witamin produktów. Są w nich natomiast substancje zupełnie obce dla naszego organizmu (tłuszcze trans czy glutaminian sodu). Definicja żywności przetworzonej obowiązująca w surowej diecie obejmuje wszystko to, co zostało wyprodukowane przez człowieka w fabryce i doprowadziło do zmiany lub rafinowania zawartych w pokarmach składników, po czym zostało zapakowane i odłożone na sklepowe półki z wielotygodniową datą przydatności do spożycia. Zaliczamy do tej grupy nie tylko chipsy, ciasteczka czy zupy w proszku ale również np. pełnoziarniste płatki śniadaniowe. Do dużej grupy tych produktów dodane zostały konserwanty, barwniki, aromaty, wypełniacze, uwodornione oleje. Ciekawy jest fakt, że ludzie, którzy zjadają samą przetworzoną żywność potrafią zdecydowanie przekroczyć ilość dziennej dawki energetycznej (np. przy zapotrzebowaniu organizmu na poziomie 2000kcal zjadać ich 100% więcej czyli 4000kcal) a sytość ich ciągle zostaje niezaspokojona! Osoby takie mają również wysokie niedobory witamin i skalników mineralnych. Głównymi atutami, które podkreślają zwolennicy diety Raw jest: uspokojenie zachcianek kulinarnych, wyeliminowanie podjadania, zrównoważenie wahań nastroju, podniesienie poziomu energii na który bezpośredni wpływ ma łatwiejsze trawienie przez nasz organizm surowych pokarmów (niż np. dużego kotleta czy fasolowego burrito). Żywność surowa jest mniej zbita niż zawierająca skrobię żywność przetworzona oraz zawiera enzymy (katalizatory białek) dzięki czemu wspomaga trawienie. Korzystnie wpływa na układ odpornościowy poprzez wysoką zawartość witaminy C, beta karotenu oraz cynku. Surowa żywność pomaga wyzbyć się ospałości, suchości skóry, fałszywego głodu poprzez nawadnianie organizmu. Kolejnym plusem konsumowania surowego jedzenia jest zawartość fitoskładników czyli roślinnych związków chemicznych, które działają jak antyoksydanty – stabilizują gospodarkę hormonalną, odtruwają wątrobę, zapobiegają nowotworom oraz zwyrodnieniom plamki żółtej.

Kategorie surowej żywności czyli co właściwie można jeść…

Owoce - zawierają ogromne pokłady węglowodanów oraz witamin, stanowiących paliwo dla naszego organizmu: jabłko, pomarańcza, truskawka, ananas, papaja, morela, śliwka, daktyl, banan, owoce suszone.

Warzywa: papryka, ogórek, seler, pomidor, burak, brokuł, kalafior, cukinia, groszek, kukurydza itp. Niektórzy zjadają również surowego ziemniaka lub dynię. Warzywa są niskokaloryczne, zawierają dużo błonnika. Można spożywać ich tak dużo jak tylko się chce.

Warzywa liściaste – stanowią doskonała źródło białka oraz istotnych minerałów (magnez, wapń, żelazo): kapusta, botwina, sałata, szpinak, rukola, rzeżucha.

Nasiona: dynia, len, szałwia, słonecznik. Są źródłem białka oraz ważnych minerałów.

Orzechy: orzechy laskowe, piniowe, migdały, orzechy makadamia, orzeszki sosnowe, orzechy nerkowca, pistacjowe, pekan, brazylijskie, surowe orzechy ziemne.

Ziarna: owies, ryż dziki, orkisz, gryka, kamut.

Kiełki: brokuł, cieciorka, soczewica, fasola mung, koniczyna, komosa ryżowa, lucerna. Kiełki są tak zwaną bombą witaminową, którą bez większych problemów możemy wyhodować sami w domu metodą „słoikową” lub „tackową”.

Pokarmy fermentowane – zawierają dużo bakterii korzystnych dla naszego układu trawiennego oraz wzmacniających układ odpornościowy: kwaszona kapusta, kefir, jogurt kokosowy, rejuvelac (zakwaszony płyn z moczenia skiełkowanego ziarna), pasta miso.

Tłuszcze – tłoczone na zimno, extra virgin: kokos, awokado, oliwki, olej z kokosu, z lnu oraz z oliwek.

Wodorosty – posiadają wiele istotnych minerałów i znakomicie zastępują sól.

Słodziki: surowy miód, stewia - suszone liście, jadłoszyn w proszku, syrop klonowy, nektar z agawy, cukier palmowy, odwodniony sok trzcinowy (rapadura).

                Surowa dieta, to niewątpliwie skarbnica, witamin, makro i mikroelementów, przeciwutleniaczy oraz błonnika. Nie zawiera szkodliwych tłuszczy trans, ulepszaczy (barwników, konserwantów) oraz nasyconych kwasów tłuszczowych. Nie jest to jednak (jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka) dieta ani prosta ani tania w przygotowaniu. Witarianie muszą wyposażyć się dobrej jakości noże, super szybkie blendery (do pokarmów płynnych), robot kuchenny (do pokarmów stałych), dehydrator – pełniący funkcję piekarnika z kontrolką temperatury, dzięki czemu posiłki nie będą przegrzane. Można w nim przygotować chleb, frytki czy tortille. Należy również posiadać wyciskarkę oraz sokowirówkę dzięki czemu przygotowywanie niezbędnych świeżych soków będzie dużo prostsze. Należy doszkolić się z zakresu krojenia w kostkę, we wstążki, siekania, usuwania np. trzonu z jarmużu czy krojenia awokado. Trzeba dowiedzieć się jak używać mandoliny (zdecydowanie ułatwia życie przy krojeniu w paski lub plastry), szatkownicy typu V lub spiralnej krajalnicy do warzyw. Wszystkie te rzeczy sprawiają, że dania przygotowywane z surowych produktów są smaczne i sycące. Obecne w naszym menu egzotyczne potrawy takie jak korab czy kokosy sprawiają, że dania kuchni witarian z powodzeniem mogą konkurować z deserami tradycyjnymi. Surowa kuchnia oferuje szeroki wachlarz możliwości mimo, że potraw się nie podgrzewa. Przy całej liście plusów pojawiają się jednak ważne fakty o których nie należy zapominać. Po pierwsze dieta dostarcza minimalnej ilości białka. Należy dokładnie przeanalizować ten składnik odżywczy szczególnie jeśli chodzi o dzieci. Należy skupić się na witaminie B12 oraz żelazie, których jest mało w diecie witariańskiej. Niedobór witaminy B12 może skutkować anemią, depresją, utartą pamięci, zmęczeniem oraz nieodwracalnymi uszkodzeniami nerwów lub uszkodzeniem samego układu nerwowego. Najrozsądniejsze jest suplementowanie tej witaminy najlepiej domięśniowo lub podjęzykowo. Jeżeli chodzi o żelazo należy skupić się na odpowiedniej ilości pestek dyni w diecie, nasion słonecznika, jarmużu, sałaty rzymskiej, kapusty oraz takich ziół jak: bazylia, tymianek, koperek, pietruszka. Niedobory wapnia powodują zagrożenia zdrowia kości. W diecie skupiającej się głównie na owocach i warzywach będzie go zdecydowanie za mało. Należy spędzać odpowiednią ilość czasu na słońcu, suplementować witaminę D3 oraz spożywać pokarmy zawierające krzemionkę i magnez (pestki dyni, szpinak, pomarańcze, czereśnie, migdały, banany, figi, owies, seler, ogórki, herbata z pokrzywy i skrzypu). Kolejnym minusem diety „Raw” jest ryzyko zatrucia. Kupując produkty na bazarach, tragach lub nawet hodując je we własnym ogródku nie mamy pewności czy nie zostały skażone. Konieczne jest dokładne przyjrzenie się kupowanemu produktowi. Wybierajmy te, które są pozbawione pęknięć lub nakłuć i pamiętajmy o dokładnym myciu ich przed spożyciem. Należy również pamiętać, że nie zawsze możemy przejść na tego typu dania. Niektóre schorzenia organizmu zmuszają nas do eliminacji takiej diety.

Pamiętajmy, że przejście na surową dietę nie rozwiąże wszystkich naszych problemów życiowych. Jest wiele czynników wpływających na nasze zdrowie (fizyczne i psychiczne). Nie trzeba również wprowadzać surowej diety w 100%. Tak naprawdę każde ilość surowej diety jest korzystna. Wprowadzenie do codziennej diety surowego koktajlu oraz sałatki przed obiadem czy kolacją to już ogromny sukces.

https://dane.ptsr.org.pl/files/20170711_092633/smexpress47.pdf