WODA - NA ZDROWIE ... Z BUTELKI CZY Z KRANU?


„Świeża woda zdrowia doda”, „Smakuj życie, „Bądź po stronie natury”, „Ciesz się czystą wodą”, „Zdrowa i czysta woda w całym domu”… Slogany reklamowe polecające różnego rodzaje wody można mnożyć w nieskończoność. Zaczynając od wód mineralnych, źródlanych kończąc na fachowych sprzętach domowych mających na celu uzdatnianie wody z kranu.  Chyba nikogo już nie dziwi fakt, że regularne picie wody pozwala uzupełnić niedobory magnezu oraz wapnia. Eksperci od żywienia nieustannie alarmują aby pić wodę z dużą ilością składników mineralnych.
Woda niezbędna jest każdemu organizmowi. Wszystkie czynności, choćby takie jak oddychanie, wchłanianie substancji odżywczych oraz ich zamiana w energię, regulacja temperatury ciała, wydalanie zbędnych produktów przemiany materii, przełykanie, mruganie - wymagają wody. Ostre odwodnienie pogarsza samopoczucie, formę organizmu, zwiększa ryzyko udaru cieplnego jednak zbyt duże ilości płynów mogą również działać negatywnie, powodować dyskomfort.  Niedobór wody może prowadzić do zaburzeń elektrolitowych, zaburzeń funkcji poznawczych oraz do zmiany ciśnienia krwi. Długotrwałe dostarczanie zbyt dużej ilości płynów może prowadzić do hiponatremii, czyli spadku stężenia sodu we krwi. Każdy człowiek jest inny, inaczej się poci i ma inne zapotrzebowanie na płyny. Szacuje się, że dzienny obrót wody wynosi około 2,5 litra  i tyle właśnie powinniśmy dostarczyć w ciągu doby do naszego organizmu. Zapotrzebowanie na wodę rośnie w upalne dni (dużo wody wydalamy z potem), podczas mrozów (wzrasta wydatek energetyczny), podczas stosowania diet bogatych w białko, błonnik, sód, podczas chorób (gorączki, biegunki, wymiotów). Intensywne treningi, spożywanie dużej ilości kawy, alkoholu, długie przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach, ciąża i karmienie piersią również zwiększają zapotrzebowanie na wodę.

Możemy sami kontrolować poziom nawodnienia organizmu w oparciu o proste zasady. Obserwujmy ilość wydalanego moczu oraz jego barwę. Jeżeli  rzadziej niż zwykle korzystamy z toalety a barwa moczu jest zbyt ciemna –być może jesteśmy odwodnieni, za mało pijemy. Zwróćmy uwagę na ilość wydalanego potu oraz na tzw. „słony pot”.



Jaką wodę wybrać?
Bez wątpienia „kranówka” jest ekonomiczna i ekologiczna. Jej spożywanie nie potęguje produkcji plastikowych odpadów (rozkładających się ponad 500lat), oraz ilości emisji CO2(transport). Dostępna jest o każdej porze dnia i nocy, nie wymaga dźwigania ciężkich pakunków ze sklepu do domu. Badaniem wody zajmują się przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne oraz jednostki inspekcji sanitarnej. Zwolennicy picia wody z kranu podkreślają, że woda dostarczana do naszych domów musi być mikrobiologicznie i chemicznie stabilna. Uważają, że w wielu miejscach w Polsce woda bogata jest w składniki mineralne i ma bardzo dobrą jakość. Woda którą pijemy powinna być bezbarwna, klarowna, bezzapachowa o orzeźwiającym smaku. O tym, że woda jest zanieczyszczona informuje nas wykrycie w niej takich organizmów jak bakterie grupy coli, enterokoki czy liczba mikroorganizmów. Przekroczenie dopuszczalnych norm wskaźników fizykochemicznych (twardość, zawartość żelaza, manganu, azotanów, azotynów, chlorków, metali ciężkich, pestycydów itp.) również wskazuje na zanieczyszczenie wody.
Obecnie funkcjonujące stwierdzenie, że woda w wielu miejscach w Polsce ma bardzo dobrą jakość, bogata jest w składniki mineralne i bez problemu można ją pić prosto z kranu budzi pewne kontrowersje. Nie uwzględnia ono bowiem faktycznego stanu wody pobieranej przez konsumenta w jego własnym domu. Gromadzenie jej w zbiornikach wodnych i przekazywanie rozbudowanym systemem rurociągowym może powodować zmianę jakości wody na niekorzystną. Może zdarzać się, że stan techniczny i sanitarny rur w naszych mieszkaniach nie spełnia pewnych standardów. Firmy wodociągowe nie ukrywają, że odpowiadają za stan wody tylko do licznika głównego.
Sami możemy sprawdzić czystość naszej wody z kranu. Za pomocą specjalnych testów dostępnych w sklepach budowlanych zbadamy twardość wody, pH, zawartość chloru oraz żelaza. Otrzymane wyniki porównujemy z Rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 13 listopada 2015 w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Nie są to jednak szczegółowe badania. Takie bowiem, możliwe są jedynie w wyspecjalizowanych laboratoriach, wyposażonych w odpowiednie sprzęty, gdzie zachowane są przepisy BHP.
Na uwagę zasługuje fakt, że woda butelkowana i woda wodociągowa podlegają odrębnym przepisom prawnym. W mediach często podaje się mylne informacje jakoby obie te wody podlegały takim samym regulacjom prawny. Woda butelkowana jako środek spożywczy przeznaczony tylko do picia i przygotowywania pokarmów podlega przepisom ustawy o bezpieczeństwie żywności, natomiast woda wodociągowa wykorzystywana do celów gospodarczych, higienicznych i żywnościowych podlega przepisom ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu
w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.



    Wody mineralne możemy podzielić na bardzo niskozmineralizowane, niskozmineralizowane, średniozmineralizowane, wysokozmineralizowane. Woda to nie tylko sposób na nawadnianie organizmu, ale również metoda na uzupełnianie niedoborów składników mineralnych. Występujące w wodach mineralnych składniki w formie jonowej (wapń, magnez, sód, chlor, potas, fluor) są najlepiej przyswajane przez organizm. Wapń to składnik kości i zębów, reguluje skurcze mięśni oraz bierze udział w krzepnięciu krwi. Niedobór może prowadzić do osteoporozy, próchnicy oraz krzywicy. Magnez jest najważniejszym obok potasu kationem wewnątrzkomórkowym. Jest składnikiem kości oraz tkanek miękkich. Aktywator wielu enzymów, uczestniczy w biosyntezie białka. Jego niedobór wpływa na nadpobudliwość układu nerwowo - mięśniowego. Fluor jest składnikiem kości i zębów, wchodzi w skład kwasów nukleinowych oraz ATP. Bierze również udział
w metabolizmie. Potas, sód i chlor to  składniki mineralne uczestniczące w gospodarce wodno – elektrolitowej. Potas konieczny jest do spalania białek i węglowodanów, wpływa na wydalanie wody z organizmu, obniża ciśnienie osmotyczne oraz bierze udział w kurczliwości mięśni. Jego niedobór powoduje osłabienie mięśni szkieletowych oraz zakłóca pracą mięśnia sercowego. Sód zatrzymuje wodę w organizmie, bierze udział w kurczliwości mięśni, utrzymuje równowagę kwasowo – zasadową. Jeżeli jest go w organizmie za mało dochodzi do odwodnienia, utraty apetytu, bólów głowy oraz nudności. Chlor jest składnikiem soku żołądkowego oraz śliny,  zbyt mała jego ilość w organizmie skutkuje obniżeniem napięcia mięśniowego oraz utratą apetytu.
Wody mineralne mogą wyrównywać poziom składników mineralnych ale tylko pod warunkiem, że będą spożywane regularnie w odpowiednich ilościach. Najlepiej wypijać taką wodę , która w około 15% zaspokaja zapotrzebowanie organizmu na dany pierwiastek. Są to wody średnio oraz wysokozmineralizowane. Pamiętajmy, że wodą mineralną możemy nazwać również taką wodę w której ilość ważnych dla zdrowia składników występuje w bardzo małych ilościach. Informację o tym ile danego składnika znajduje się w wodzie znaleźć możemy na etykiecie. Nie każdy jednak może pić wodę w wysokim stopniu zaopatrzoną w składniki mineralne. Osoby z nadciśnieniem nie powinny sięgać po wody z dużą ilością sodu. Dla tej grupy zalecane są wody niskosodowe. Osoby z chorobami przewodu pokarmowego nie powinny sięgać po wody gazowane. Osoby z chorobami nerek powinny wystrzegać się wód z wysoką zawartością składników mineralnych, których spożycie jest dla nich dodatkowym obciążeniem.

https://dane.ptsr.org.pl/files/20161207_081805/SMexpress-07-grudnia-2016.pdf